Moje LO powstało z chęci zabawienia się złotą folią. Na pierwszy rzut oka jej nie widać bo współpracuje z światłem, które gra pierwsze skrzypce. Praca mieni się pięknie, przy każdym ruchu widać drobne błyski, które znajdują się w tle lub na tekturkach. Uważam, że był to cudowny eksperyment!

A tekturki to oczywiście moja ukochana Fabryka Weny!