Wciąż ciepło wspominam warsztaty z Kolorowym Ptakiem, dlatego postanowiłam przypomnieć sobie to, czego się tam nauczyłam.
Wyciągnęłam z szuflady akwarele Primy, trochę pokleiłam i zaczęła się zabawa. I oto efekt mojego chlapania.
Oczywiście pośród warstw nie mogło zabraknąć tekturek od Fabryki Weny

***

I’m still looking back warmly at workshop with Kolorowy Ptak, so I decided to recall what I have learned there.
I pulled out of the drawer Prima watercolors, glued a little bit and started playing. And here is the effect of my splashing.
Of course, cardboards from Fabryka Weny couldn’t be missing among the layers

Zgłaszam na wyzwanie:

I want to join in following challenges: